Jaworzyna Konieczniańska (881 m n.p.m.)

DSC_0218_Easy-Resize.comPrzełęcz Dujawa (Beskidek) → Pod Beskidkiem → Jaworzyna Konieczniańska → Pod Beskidkiem → Przełęcz Dujawa (Beskidek) – 6 kwietnia 2019.

Jaworzyna Konieczniańska to szczyt wchodzący w skład Zdobywcy Korony Beskidu Niskiego (ZKBN) Klubu Zdobywców Koron Górskich RP.

Jaworzyna Konieczniańska to szczyt na granicy polsko – słowackiej, na który można poświęcić jedno popołudnie, wyruszając z dawnego przejścia granicznego we wsi Konieczna. Większość szlaku przebiega dość łagodnie i przez las, jak to często bywa w Beskidzie Niskim, dlatego może być dobrą propozycją dla lubiących spacery po lesie. Dopiero końcowe podejście wymaga nieco większego wysiłku, ale zajmuje to zaledwie około 20 minut. Dodatkową atrakcję na szlaku stanowi cmentarz z I wojny światowej. Zapraszam na wspólną wędrówkę.

Przebieg całej trasy:

Żółty  Czerwony  Przełęcz Dujawa → Pod Beskidkiem (30 min.)

Czerwony  Niebieski  Pod Beskidkiem → Jaworzyna Konieczniańska (1 h 30 min.)

Czerwony  Niebieski  Żółty  Jaworzyna Konieczniańska → Przełęcz Dujawa (1 h 20 min.)

Przebieg trasy na mapie: MAPA TURYSTYCZNA

 

Niezbyt często słucham muzyki, ale są piosenki, które wpadają mi w ucho i niekiedy pojawiają się w mojej głowie, jako dodatek do ważnego wydarzenia w moim życiu i na długo pozostają w pamięci. Tym razem moje serce i uszy zaprzątała piosenka Elektrycznych Gitar pod tytułem To już jest koniec … Było to spowodowane tym, że pojawiła się przede mną możliwość zakończenia pierwszego projektu górskiego z trzech zaplanowanych na 2019 rok, a mianowicie zdobycie złotej odznaki Zdobywca Korony Beskidu Niskiego. Grzechem byłoby nie wykorzystać takiej okazji, stąd celem mojej kolejnej wędrówki stał się ostatni, brakujący mi szczyt w Beskidzie Niskim, a mianowicie Jaworzyna Konieczniańska (881 m n.p.m.). Dodatkowym motywem mojej wyprawy był fakt, że wejście na ten wierzchołek powodowało zdobycie srebrnej odznaki Duża Korona Najwybitniejszych Szczytów Gór Polski. To był wystarczający bodziec do tego, aby po raz kolejny wybrać się na górski szlak.

W sobotnie popołudnie, 6 kwietnia 2019 roku, około godz. 13:00 wyruszyłem samochodem w kierunku wsi Konieczna, a dokładniej kierowałem się ku Przełęczy Dujawa, znajdującej się przy dawnym przejściu granicznym ze Słowacją na końcu wsi. Po około 1,5 h jazdy przez piękne tereny Polski i Słowacji (niestety złe oznaczenie w telefonie sprawiło, że GPS pokierował mnie okrężną drogą) dotarłem na miejsce. Auto zostawiłem na małym parkingu przy Przełęczy Dujawa naprzeciwko dawnego budynku straży granicznej.

DSC_0221_Easy-Resize.com

DSC_0159_Easy-Resize.com

Co nieco obawiałem się o pogodę, ponieważ przez większość podróży padał deszcz i nie wiedziałem czy taki stan rzeczy utrzyma się dłużej i może sprawi, że będę musiał zrezygnować w tym dniu z realizacji mojego planu. Jednakże kilka minut po przyjeździe zupełnie przestało padać, a ja zaopatrzony w niezbędny ekwipunek mogłem wyruszyć w drogę, startując spod drogowskazu Przełęcz Beskidek (Dujawa) o 14:30.

DSC_0157_Easy-Resize.com

DSC_0158_Easy-Resize.com

Pierwsze 100 m wędrówki pokonałem asfaltem wzdłuż żółtego szlaku do granicy ze Słowacją. Po kilkudziesięciu metrach po mojej prawie stronie ukazał się drogowskaz kierujący na cmentarz wojenny nr 46. Natomiast przed znakiem oznaczającym granicę państwa pojawił się słowacki znak Sedlo Dujava. Zgodnie z jego wskazaniami skręciłem w prawo i wyruszyłem w dalszą część trasy wzdłuż czerwonego szlaku.

DSC_0161_Easy-Resize.com

DSC_0160_Easy-Resize.com

DSC_0163_Easy-Resize.com

DSC_0169_Easy-Resize.com

Pomimo pochmurnej pogody wędrówka z każdym krokiem stawała się coraz milsza, ponieważ w powietrzu było czuć zapach powoli budzącej się wiosny, a w oddali po prawej stronie można było podziwiać cerkiew św. Bazylego w Koniecznej, której tego dnia nie miałem okazji zwiedzić.

DSC_0168_Easy-Resize.com

DSC_0172_Easy-Resize.com

DSC_0170_Easy-Resize.com

Pierwsze podejście było dość łagodne, ale po 400 metrach musiałem ostro skręcić w prawo i nieco wysilić swoje nogi w wędrówce, aby po 25 minutach dotrzeć do wspomnianego już wcześniej cmentarza wojennego z I wojny światowej, znajdującego się po mojej prawej ręce. Na cmentarzu mogłem zobaczyć 6 grobów zbiorowych, oraz 48 grobów pojedynczych, w których pochowano 303 żołnierzy poległych w styczniu i lutym  1915 roku. Była to dla mnie kolejna lekcja historii. Po kilku minutach poświęconych temu miejscu, w czasie których pomodliłem się i zrobiłem zdjęcia pamiątkowe, wyruszyłem w dalszą trasę.

DSC_0175_Easy-Resize.com

DSC_0180_Easy-Resize.com

DSC_0182_Easy-Resize.com

Po 200 m wzdłuż czerwonego szlaku dotarłem do połączenia go z niebieskim, który z prawej strony prowadził do wsi Konieczna, a z lewej strony wiódł aż do Wysowej-Zdrój, mijając po drodze Jaworzynę Konieczniańską. To połączenie szlaków, zwane Pod Beskidkiem, znajdowało się niedaleko czarnego znaku, kierującego do cmentarza.

DSC_0190_Easy-Resize.com

DSC_0192_Easy-Resize.com

DSC_0193_Easy-Resize.com

Dalsza część wędrówki przebiegała wzdłuż czerwono-niebieskich znaków, a dodatkową pomocą służyły słupki graniczne bardzo dobrze oznaczone konkretnymi cyferkami, które pozwalały łatwiej orientować się w terenie.

DSC_0201_Easy-Resize.com

DSC_0189_Easy-Resize.com

Ta część trasy była dosyć łagodna, ponieważ nie miała większych przewyższeń i prowadziła, jak to zazwyczaj w Beskidzie Niskim bywa, przez las, który w swojej szacie bardziej przypominał jesień niż wiosnę. W międzyczasie co nieco wypogodziło się i zza chmur zaczęło przebijać się słońce i odkrywać za drzewami przeciwległe wzgórza. Był to spokojny i samotny spacer po deszczu w lesie ze śpiewem ptaków w tle.

DSC_0196_Easy-Resize.com

DSC_0200_Easy-Resize.com

DSC_0198_Easy-Resize.com

Półgodzinna wędrówka doprowadziła mnie do rozwidlenia dróg przy słupku o numerze 218/7. Tuż za nim na drzewie znajdowała się niebieska strzałka, która pokierowała moje kroki w lewą stronę. Kilkadziesiąt metrów dalej pojawiły jedyne widoki tego dnia, ale bardzo mnie one ucieszyły, bo przy takiej pogodzie w ogóle nie spodziewałem się czegokolwiek.

DSC_0203_Easy-Resize.com

DSC_0205_Easy-Resize.com

DSC_0206_Easy-Resize.com

Kolejne 700 m było dosyć płaskie i wiodło mnie przez las do słowackiej Przełęczy Dieročky, która była oznakowana. Stamtąd szedłem łagodnym szlakiem przez pół kilometra do słupka granicznego o numerze 220, za którym czekało mnie strome podejście na sam szczyt.

DSC_0207_Easy-Resize.com

DSC_0209_Easy-Resize.com

DSC_0210_Easy-Resize.com

W jego górnej części leżał jeszcze śnieg, który ułatwił mi co nieco wejście na wierzchołek, oznaczony słupkiem I/221.

DSC_0213_Easy-Resize.com

DSC_0214_Easy-Resize.com

W tym miejscu szlak czerwono-niebieski skręcał w prawo i po 200 metrach doprowadził mnie do celu, a więc do Jaworzyny Konieczniańskiej. Całość wędrówki zajęła mi 2 h. Niestety na samym szczycie leżało mnóstwo powalonych drzew i gałęzi, które było ciężko ominąć, ale dla chcącego nic trudnego. Do tego znowu zaczął padać deszcz,. Taki stan rzeczy sprawił, że musiałem szybko zrobić pamiątkowe zdjęcie i wracać co prędzej do samochodu.

DSC_0215_Easy-Resize.com

DSC_0219_Easy-Resize.com

IMG_20190406_162837_Easy-Resize.com

Droga powrotna przebiegała tą samą trasą, co wejście. Niestety przez pierwsze 20 minut padał deszcz, co wcale nie było przyjemne, ale po dojściu do Przełęczy Dieročky już przestało i mogłem spokojnie wędrować do auta mając satysfakcję ze zdobycia złotej odznaki Zdobywca Korony Beskidu Niskiego (ZKBN) i srebrnej dużej odznaki Korona Najwybitniejszych Szczytów Gór Polski (KNSGP). Oczywiście trzeba je jeszcze zweryfikować, ale myślę, że jak mawia Kohelet Wszystko ma swój czas … Przejście całego szlaku zajęło mi 3:20 h i było całkiem miłym czasem na spędzenie sobotniego popołudnia, a szczególnie wędrowanie na górę w dwugodzinnym okienku pogodowym. Kolejny raz doświadczyłem błogosławieństwa Bożego, a w górach bardzo często mam okazję je otrzymywać.  Pomimo obaw na początku cała wyprawa była bardzo udana. Zabrakło mi jednak czasu na zwiedzenie cerkwi i cmentarza obok niej w centrum Koniecznej, ale dla wybierających się w te tereny bardzo polecam.

Z górskimi pozdrowieniami Moje góry łaskawe!

Czas przejścia trasy: 3 h 20 min.

Punktacja do książeczki GOT:
Przełęcz Dujawa – Jaworzyna Konieczniańska (5,4 km; 398 m), BW.02, 11 pkt
Jaworzyna Konieczniańska – Przełęcz Dujawa (5, 4 km; 74 m), BW.02, 7 pkt
Razem: 18 pkt

Zdobywasz wszystkie szczyty, które należą do Zdobywcy Korony Beskidu Niskiego? Jeśli tak – masz możliwość uzyskania odznak:

BSniskiPop_Easy-Resize.com
Popularna ZKBN po zdobyciu 1 szczytu z listy
BSniskiBraz_Easy-Resize.com
Brązowa ZKBN po zdobyciu 5 szczytów z listy
BSniskiSreb_Easy-Resize.com
Srebrna ZKBN po zdobyciu 10 szczytów z listy
BSniskiZlot_Easy-Resize.com
Złota ZKBN po zdobyciu 20 szczytów z listy

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s