Liwocz

DSC_0650_Easy-Resize.comJabłonica → Pod Liwoczem → Liwocz → Pod Liwoczem → Jabłonica − 19 maja 2019.

Liwocz to szczyt wchodzący w skład projektu Wieże widokowe gór i pogórzy pod numerem K-49.

Liwocz jest najwyższym szczytem Pogórza Ciężkowickiego (562 m n.p.m.), położonym na terenie miejscowości Brzyska. Góra ta porośnięta jest lasem mieszanym z przewagą lasu iglastego oraz buczyną karpacką. Zainteresowanie nią wzrosło w momencie wybudowania na jej szczycie wieży widokowej, która została zwieńczona metalowym krzyżem. Utworzono tu wówczas Sanktuarium Chrystusowego Krzyża i Matki Bożej Królowej Pokoju. Na wierzchołek można dotrzeć na różne sposoby i z różnych stron. Dla turystów pieszych są przygotowane dwa główne szlaki PTTK:  zielony, zaczynający się w Jabłonicy lub Czermnej i żółty, którym wędrówkę można zacząć w Kołaczycach lub w Ujeździe. Inną możliwością jest szlak spacerowy (oznaczony  kolorem niebieskim − kwadrat podzielony na dwa trójkąty: biały i niebieski) wyznakowany przez gminę Brzyska. Z wielu możliwości ja wybrałem trasę z Jabłonicy wzdłuż zielonych znaków. Zapraszam do wspólnej wędrówki.

Przebieg całej trasy:

Zielony  Jabłonica → Pod Liwoczem (1 h 10 min.)

Żółty  Pod Liwoczem → Liwocz (5 min.)

Żółty  Liwocz → Pod Liwoczem (5 min.)

Zielony  Pod Liwoczem → Jabłonica (50 min.)

Przebieg trasy na mapie: MAPA TURYSTYCZNA

 

W ciągu całego roku kalendarzowego przeżywamy wiele uroczystości, świąt i tym podobnych imprez, które mają dla nas bardzo osobiste znaczenie. Najczęściej są one związane z jakimiś rocznicami. Na szczególną uwagę zasługują nasze urodziny i imieniny. Wówczas staramy się zorganizować dla najbliższych i przyjaciół jakieś przyjęcie, aby wspólnie ucieszyć się sobą i obdarzyć jubilata lub solenizanta jakimś upominkiem. Często przy takich okazjach również otrzymujemy wiele życzeń. Dla osoby świętującej jest to bardzo miłe, że ktoś o niej pamięta i okazuje jej życzliwość. Jednakże są i takie dni, które są dla nas osobiście bardzo ważne, ale niekoniecznie o tym wiele osób wie. Zaznaczamy je sobie w kalendarzu i nosimy w sercu i pamięci. Ja mam kilka takich dni w ciągu roku. Tego dnia lub w jego pobliżu staram się sam sobie zrobić prezent. Ostatnio jest to najczęściej wyprawa w góry. Jednym z bardzo mi bliskich dni w kalendarzu jest 19 maja 2007 roku. Wówczas w naszym klasztorze w Krakowie przyjąłem święcenia prezbiteratu i stałem się kapłanem Kościoła rzymsko-katolickiego. Od tego dnia posługuję Bogu, Kościołowi i ludziom w tych miejscach, do których poślą mnie przełożeni. 19 maja 2019 roku byłem w Krośnie. Była to niedziela, więc sporo obowiązków duszpasterskich, ale poprosiłem przełożonego, aby mi pozostawił wolne popołudnie. Zgodził się bez większego dopytywania po co i na co. Ucieszyłem się, bo mogłem trochę poświętować w samotności swoją 12 rocznicę święceń. Czasu miałem niewiele, dlatego musiałem się wybrać gdzieś blisko i na wyjątkowo krótką trasę. Jeden ze współbraci wielokrotnie mi wspominał, że niedaleko Jasła znajduje się góra Liwocz, na którą warto się wybrać. Poszukałem więc jej na mapie i uznałem, że to będzie idealne miejsce na krótką wędrówkę. I tak Liwocz, mający numer K-49 w projekcie Wieże widokowe gór i pogórzy, stał się kolejnym celem moich górskich wypraw.

WWGiP1

Wypełniwszy wszelkie obowiązki duszpasterskie zjadłem obiad i spędziłem kilka chwil rekreacji ze współbraćmi. Potem spakowałem plecak w niezbędny ekwipunek i około godziny 14:00 wsiadłem do samochodu i wyruszyłem w kierunku Jabłonicy. Na początek zielonego szlaku, mieszczącego się przy przystanku autobusowym, dotarłem po niespełna godzinie podróży. Niestety nie było tam za wiele wolnego miejsca, gdzie mógłbym zostawić auto, ale na to moje jedno wystarczyło. Pogoda tego dnia była bardzo udana, więc zapowiadała się niesamowita wyprawa. O godzinie 15:00 ruszyłem na szlak za zielonymi znakami pełen radości, że w tak ważnym dla mnie dniu mogę być w górach. Niekoniecznie jakichś wysokich, ale dla mnie osobiście góry są zawsze górami, szczególnie gdy trzeba w ich zdobycie włożyć odrobinę wysiłku.

DSC_0620_Easy-Resize.com

DSC_0621_Easy-Resize.com

DSC_0622_Easy-Resize.com

Początkowo szlak przebiegał wzdłuż asfaltowej drogi. Nie był to jakiś długi odcinek, ale bardzo nie lubię tej twardej nawierzchni w czasie górskich wędrówek. Szedłem nią około 10 minut. Tym, co umilało trasę była wiosenna zieleń, która napawała optymizmem i co nieco mnie uspakajała. Zanim wszedłem do lasu po prawej stronie minąłem drewnianą stodołę i dużą, zieloną łąkę.

DSC_0624_Easy-Resize.com

DSC_0625_Easy-Resize.com

DSC_0627_Easy-Resize.com

DSC_0628_Easy-Resize.com

Wejście do lasu wyróżniał drogowskaz szlaków konnych w kolorze zielonym. Pierwsze kilkaset metrów trasy w lesie było dość łagodne i co jakiś czas delikatnie szedłem pod górę. W niektórych momentach odnosiłem wrażenie, że idę jakimś wąwozem. Nie były to długie odcinki, ale musiałem uważać, aby nie pobłądzić. Oczywiście szlak był oznaczony na drzewach, ale czasem chwila nieuwagi mogła sprawić, że poszedłbym w zupełnie inną stronę.

DSC_0632_Easy-Resize.com

DSC_0633_Easy-Resize.com

DSC_0635_Easy-Resize.com

I rzeczywiście z moim szczęściem i tendencją do gubienia szlaków w pewnym momencie nie zauważyłem na drzewie znaku wskazującego, aby skręcić w prawo. Poszedłem prosto, ale dość szybko zorientowałem się, że gdzieś mi zaginęły zielone znaki. Wróciłem i szedłem już właściwą ścieżką w zielonym lesie.

DSC_0637_Easy-Resize.com

DSC_0638_Easy-Resize.com

Spacer w taki warunkach był bardzo przyjemny. Jednak nagle na szlaku pojawiła się przeszkoda w postaci wielkiej ilości błota po wcześniejszym deszczu. Praktycznie nie było możliwości, aby iść na wprost. Dlatego swoje kroki skierowałem na prawo i wszedłem pomiędzy drzewa, gdzie podłoże było o wiele twardsze i dało się przejść.

DSC_0641_Easy-Resize.com

W dalszej części szlaku takie niespodzianki już mnie nie spotkały. Za tym błotniskiem trasa kierowała się coraz bardziej ku górze, ale były to bardzo łagodne podejścia. Co jakiś czas pojawiały się odcinki mające charakter wspomnianego wcześniej wąwozu. Końcowy etap zielonego szlaku miał kilka ostrych zakrętów, co sprawiało wrażenie jakby poruszania się po serpentynie.

DSC_0644_Easy-Resize.com

DSC_0646_Easy-Resize.com

DSC_0647_Easy-Resize.com

Kilka minut po godzinie 16:00 dotarłem do żółtego szlaku, który kierował moje kroki na prawo. Od tego miejsca na szczyt było niecałe 5 minut. Wchodząc na wierzchołek moim oczom ukazała się wieża widokowa z wielkim krzyżem na szczycie. Poniżej platformy zaś znajdowała się kaplica, w której akurat była sprawowana Eucharystia.

DSC_0649_Easy-Resize.com

DSC_0650_Easy-Resize.com

Nie chcąc przeszkadzać postanowiłem, że do kaplicy wejdę po skończonej Mszy świętej. Na szczycie spotkałem wielu ludzi, którzy przyszli żółtym lub spacerowym szlakiem z innej strony i siedzieli na ławeczkach wokół kaplicy. Ja na mojej trasie wędrowałem samotnie i niestety nikogo nie spotkałem. Zanim udałem się na platformę widokową obszedłem budowlę dookoła mijając tablicę informacyjną o górze Liwocz, pomnik świętego Jana Pawła II i ogromne figury do szopki betlejemskiej. Spoglądając na tak dobrze zagospodarowany teren na szczycie miałem nadzieję, że może jest gdzieś pieczątka. Podszedłem do budynku gospodarczego zapytać o nią, ale okazało się, że nie ma. W końcu poszedłem na platformę.

DSC_0651_Easy-Resize.com

DSC_0653_Easy-Resize.com

DSC_0659_Easy-Resize.com

Przed wejściem na nią umieszczona jest zachęta, aby po zejściu wstąpić na chwilę do kaplicy i podziękować Bogu za piękny świat. Ten cudownie stworzony przez Pana Boga świat mogłem podziwiać z wybudowanej na tym miejscu wieży. To była niesamowita uczta dla moich oczu i dla mojego serca. Dookoła mogłem podziwiać w oddali wznoszące się pasma górskie i ich szczyty, a bliżej rozciągające się lasy i miejscowości. Pogoda i przejrzystość nieba sprzyjały widokom i panoramom. Szczerze mówiąc wejście na wieżę jest dla mnie zazwyczaj trudem, zwłaszcza kiedy jest ona nieco wyższa. W tym przypadku jednak czułem się bezpiecznie, dlatego pozwoliłem sobie na dłuższe przebywanie i fotografowanie otaczającego mnie świata.

DSC_0655_Easy-Resize.com

DSC_0657_Easy-Resize.com

DSC_0664_Easy-Resize.com

DSC_0667_Easy-Resize.com

DSC_0673_Easy-Resize.com

Oczywiście po zejściu z wieży zgodnie z zachętą, ale i własnym pragnieniem, moje kroki skierowałem do kaplicy, aby oddać cześć Jezusowi i Maryi. Jednocześnie podziękować dobremu Bogu za ten dzisiejszy dzień, a przede wszystkim za 12 lat sakramentu kapłaństwa. Kiedy się pomodliłem starałem się obejrzeć, co znajduje się w tej małej świątyni i o dziwo na jednej ze ściany był obraz świętego Franciszka. Ucieszyło mnie to niezmiernie, bo jest on mi bardzo drogi.

DSC_0683_Easy-Resize.com

DSC_0682_Easy-Resize.com

Po zaspokojeniu duchowych potrzeb w kaplicy wyszedłem na zewnątrz i przed wyruszeniem w drogę powrotną usiadłem na ławeczce, aby chwilę odpocząć i delikatnie posilić swoje ciało. Praktycznie na szczycie spędziłem około 30 minut, czerpiąc jak najwięcej z danych tam możliwości. Wychodząc ze szczytu minąłem palenisko, w którym można zapalić ognisko i przygotować sobie ciepły posiłek. Ścieżka powrotna biegła tym samym szlakiem (żółtym i zielonym), który przyszedłem. Zejście do samochodu zajęło mi zaledwie 50 minut.

DSC_0687_Easy-Resize.com

DSC_0689_Easy-Resize.com

DSC_0694_Easy-Resize.com

To był kolejny, piękny dzień w górach. Co prawda nie był to jakiś wysoki szczyt i nie sprawił mi większego kłopotu, ale tego dnia nie chodziło o to. Chciałem ten dzień spędzić przez chwilę w samotności w miejscu, które doda mi sił do dalszej posługi Bogu, Kościołowi i ludziom. I rzeczywiście wybór Liwocza był odpowiedni. Cieszę się, że mogłem tam być i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę w to miejsce.

Z górskimi pozdrowieniami Moje góry łaskawe!

Czas przejścia trasy: 2 h 30 min.

Punktacja do książeczki GOT:
Jabłonica − Liwocz (3,3 km; 280 m); BW.01; 8 pkt
Liwocz − Jabłonica (3,2 km; 15 m); BZ.09; 6 pkt

Razem: 14 pkt

Zdobywasz obiekty należące do wież widokowych Karpat? Jeśli tak – masz możliwość uzyskania odznak:

POPULARNA-KARPATY-1000
Popularna za zdobycie 5 obiektów z wykazu; Brązowa za zdobycie 15 obiektów z wykazu; Srebrna za zdobycie 30 obiektów z wykazu; Złota za zdobycie 50 obiektów z wykazu; Platynowa za zdobycie 75 obiektów z wykazu.

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s