Polica

DSC_1001_Easy-Resize.comSidzina Wielka Polana (parking) → Hala Krupowa → Przełęcz Kucałowa → Złota Grapa → Polica → Schronisko PTTK na Hali Krupowej → Sidzina Wielka Polana (parking) − 1 sierpnia 2019.

Polica to szczyt wchodzący w skład odznak: Korona Najwybitniejszych Szczytów Gór Polskich (KNSGP), Korona Najwybitniejszych Szczytów Karpat Polskich (KNSKP) i Korona Beskidu Żywieckiego (KBŻ) w Klubie Zdobywców Koron Górskich RP. Poza tym nieopodal wierzchołka znajduje się krzyż metalowy z projektu Krzyż na górskim szlaku. Jest on również wpisany w projekt Diadem Polskich Gór. Teraz kilka słów o nim.

Polica (1369 m n.p.m.) to szczyt w Paśmie Policy, położony po północno-wschodniej stronie przełęczy Krowiarki. Pasmo to wchodzi w skład Pasma Babiogórskiego w Beskidzie Żywieckim. Masyw Policy jest w większości zalesiony. W 1972 roku utworzono w nim Rezerwat przyrody im. prof. Zenona Klemensiewicza. U podnóży szczytu znajduje się najdłuższa i zarazem najgłębsza jaskinia w całym Beskidzie Żywieckim – Jaskinia Oblica o łącznej długości korytarzy 416 m i głębokości 21 m. 2 kwietnia 1969 roku na stokach Policy rozbił się samolot PLL LOT. W katastrofie zginęli wszyscy obecni na pokładzie – 53 osoby. Zdarzenie to upamiętnia krzyż ze stosownym napisem. W 2009 roku na szczycie umieszczono także pomnik poświęcony ofiarom katastrofy. Na wierzchołek prowadzi wiele szlaków, spośród których najpopularniejszymi są: czerwony z Przełęczy Krowiarki i niebieski z Przełęczy Zubrzyckiej. Ja jednak nie skorzystałem ani z jednego ani z drugiego. Wybrałem trasę od strony Sidziny Wielkiej Polany. Zapraszam do wspólnej wędrówki.

Przebieg całej trasy:

24px-POL_Szlak_czarny.svg  Sidzina Wielka Polana → Hala Krupowa (1 h 15 min.)

24px-POL_Szlak_czarny.svg Zielony  Hala Krupowa → Przełęcz Kucałowa (15 min.)

Zielony Czerwony  Przełecz Kucałowa → Złota Grapa (20 min.)

Czerwony  Złota Grapa → Polica (40 min.)

Czerwony  Polica → Schronisko PTTK na Hali Krupowej (40 min.)

24px-POL_Szlak_czarny.svg  Schronisko PTTK na Hali Krupowej → Sidzina Wielka Polana (50 min.)

Przebieg trasy na mapie: MAPA TURYSTYCZNA

Pierwsza połowa 2019 roku  była bardzo obfita w górskiej wędrówki i sprawiła mi wiele satysfakcji. Z tego też względu miałem nadzieję, że wejście na kolejne szczyty to tylko kwestia czasu. Jednak przenosiny do nowej wspólnoty, czas aklimatyzacji i sprawy duszpasterskie sprawiły, że w lipcu nie udało mi się nigdzie wyruszyć. Dopiero przyjazd rodziców do Krakowa na początku sierpnia pozwolił na zaplanowanie dwóch wędrówek. Ich wizyta była związana z naszym kibicowaniem reprezentacji Polski w siatkówce mężczyzn podczas Memoriału im. Huberta Wagnera. Mecze odbywały się wieczorem, dlatego nie chcąc marnować czasu uznaliśmy, że do południa można wyruszyć na górski szlak. Ze względu na to, że w planach miałem ukończenie Korony Najwybitniejszych Szczytów Gór Polskich (KNSGP) w Klubie Zdobywców Koron Górskich RP i brakowało mi już niewiele szczytów to kierunek wędrowania był konkretny. I tak 1 sierpnia 2019 roku wybraliśmy się do Sidziny, aby stamtąd ruszyć na szlak w kierunku Policy.

Logo KZKG RP

Tradycyjnie w dniu wędrówki z samego rana Eucharystia (pierwsza możliwa godzina: 6:30), następnie śniadanie, kawa, spakowanie ekwipunku i w drogę. W trasę tym razem ruszyliśmy około godziny 8:00. Na bezpłatny parking w pobliżu przystanku autobusowego Sidzina Wielka Polana dotarliśmy po około 1,5 h podróży, która przebiegała bardzo spokojnie. Zaparkowaliśmy auto, wzięliśmy niezbędny sprzęt do wędrówki i ruszyliśmy na szlak około 9:45. My z tatą poszliśmy za czarnymi znakami, a mama pozostała na parkingu.

DSC_0946_Easy-Resize.com

Mieliśmy nadzieję, że nie będzie się nudzić. Nieopodal znajdowała się tablica informacyjna o ostoi głuszca na Policy, a także drewniane wiaty, przy których można byłoby spożyć posiłek lub odpocząć. Pogoda na ten dzień nie zapowiadała się zbyt słonecznie, ale też nie groziło nam, że z nieba spadnie deszcz, więc mogliśmy spokojnie ruszyć na szlak.

DSC_0947_Easy-Resize.com

DSC_0948_Easy-Resize.com

Początek czarnego szlaku przebiegał bardzo łagodnie po płaskim terenie. Jednakże trzeba było uważać, aby nie zgubić znaków, bo były nieco ukryte. I pierwszy sprawdzian mieliśmy już po niespełna 10 minutach wędrówki, gdy minęliśmy znak na drzewie nakazujący skręcić ostro w prawo. Dobrze jednak, że szybko się zorientowaliśmy i zawróciliśmy ruszając nieco pod górę.

DSC_0950_Easy-Resize.com

DSC_0951_Easy-Resize.com

Od tego momentu zaczęło się powolne wędrowanie pod górę wąską ścieżką przez las. Oczywiście wciąż nas prowadził czarny szlak. W pewnym momencie po raz pierwszy w dniu dzisiejszym wyszliśmy na szutrową drogę, którą podążaliśmy zaledwie kilka minut. Kilkanaście metrów dalej znowu musieliśmy wejść na wąską leśną ścieżynę i kierować swoje kroki w górę.

DSC_0953_Easy-Resize.com

DSC_0954_Easy-Resize.com

DSC_0955_Easy-Resize.com

Wędrówka przez las, pomimo pochmurnej pogody, była urozmaicona pięknymi widokami, a gdzie nie gdzie można było podziwiać rozmaite rośliny. 

DSC_0957_Easy-Resize.com

DSC_0959_Easy-Resize.com

DSC_0958_Easy-Resize.com

DSC_0961_Easy-Resize.com

DSC_0962_Easy-Resize.com

Po 40 minutach marszu naszym oczom ukazał się czarny znak na skale kierujący nasze kroki w lewą stronę. Ponownie znaleźliśmy się na szerokiej szutrowej drodze i tym razem mieliśmy na niej spędzić trochę więcej czasu, aby nasze nogi mogły nieco odpocząć, ponieważ szlak prowadził teraz po płaskim terenie. Po drodze mogliśmy zaobserwować ścieżki ukazujące się na leśnym tle, a także inne górskie panoramy. Tym co wyróżniało szlak w tym miejscu były również pięknie ułożone drewniane kłody. Po 15 minutach wędrówki pojawiło się rozwidlenie dróg i czarne znaki poprowadziły nas na prawo i ponownie ruszyliśmy pod górę.

DSC_0964_Easy-Resize.com

DSC_0965_Easy-Resize.com

DSC_0970_Easy-Resize.com

DSC_0969_Easy-Resize.com

DSC_0971_Easy-Resize.com

DSC_0972_Easy-Resize.com

Szlak stawał się coraz bardziej stromy, ale im wyżej szliśmy, tym panoramy były coraz piękniejsze i wyraźniejsze, a w leśnych krzewach można było zaobserwować rodzące się smaczne owoce.

DSC_0973_Easy-Resize.com

DSC_0974_Easy-Resize.com

DSC_0977_Easy-Resize.com

DSC_0978_Easy-Resize.com

Podejście pod górę do połączenia szlaków czarnego z zielonym zajęło nam około 20 minut. Przy drogowskazie skręciliśmy w prawo i ruszyliśmy w kierunku Hali Krupowej. Trasa na tym odcinku była wypłaszczona, dlatego ponownie nasze nogi mogły odpocząć. Jedynie co mogło nam przeszkadzać to błoto i kałuże w lesie po ostatnich deszczowych dniach, ale i z tym sobie poradziliśmy. Był to dla nas dość szybki marsz i po zaledwie 10 minutach dotarliśmy do Hali Kucałowej, mijając po naszej lewej stronie Schronisko PTTK na Hali Krupowej. Dalszą wędrówkę wyznaczał nam kolejny drogowskaz. Od niego nastąpiła całkowita zmiana koloru szlaku, który miał nas bezpośrednio doprowadzić do celu dzisiejszej wyprawy.

DSC_0979_Easy-Resize.com

DSC_0981_Easy-Resize.com

DSC_0983_Easy-Resize.com

DSC_0985_Easy-Resize.com

DSC_0989_Easy-Resize.com

Pełni energii ruszyliśmy tym razem za czerwonymi znakami. Gdy minęliśmy halę, nad którą za naszymi plecami wznosiła się Okrąglica, kroki skierowaliśmy w lewą stronę i po kilkudziesięciu metrach wędrowaliśmy już pod górę. Nie było tak stromo, jak na czarnym szlaku, ale ten odcinek wymagał też od nas trochę wysiłku. Do Złotej Grapy, która znajduje się obok trasy, wraz z czerwonym szlakiem prowadził nas i zielony. Na ich rozwidleniu znajdował się następny drogowskaz. Od niego szliśmy już tylko czerwonym szlakiem.

DSC_0990_Easy-Resize.com

DSC_0991_Easy-Resize.com

DSC_0992_Easy-Resize.com

DSC_0994_Easy-Resize.com

Trasa prowadziła głównie przez las i delikatnie pod górę, dlatego wędrówka przebiegała bardzo spokojnie. W pewnym momencie pojawiła się duża czerwona tablica z informacją, że weszliśmy do rezerwatu przyrody Na Policy.

DSC_0995_Easy-Resize.com

DSC_0997_Easy-Resize.com

DSC_0996_Easy-Resize.com

Po niespełna godzinie wędrowania od Hali Kucałowej dotarliśmy do naszego dzisiejszego celu, a mianowicie Policy, na której spotkaliśmy turystów idących innym szlakiem. Jak to mamy w zwyczaju na głównym szczycie pozwoliliśmy sobie na dłuższy odpoczynek i posiłek. I nie musieliśmy się martwić, że zabraknie nam jedzonka, bo na szczycie było sporo jagód. Oczywiście zrobiliśmy także pamiątkowe zdjęcia. I o dziwo zaczęło się wypogadzać.

DSC_1001_Easy-Resize.com

DSC_1003_Easy-Resize.com

DSC_1007_Easy-Resize.com

DSC_1012_Easy-Resize.com

Po około 20 minutach odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną. W planach mieliśmy zejście do schroniska. Wychodząc z lasu mogliśmy jeszcze raz podziwiać Okrąglicę. Nie szliśmy już aż do drogowskazu umieszczonego na środku hali, ale zaraz za ścianą lasu skręciliśmy w prawo na wydeptaną ścieżkę i mijając szałas poszliśmy prosto do schroniska. Ten odcinek szlaku zajął nam zaledwie 40 minut. 

DSC_1019_Easy-Resize.com

DSC_1021_Easy-Resize.com

DSC_1023_Easy-Resize.com

W tym miejscu nie spędziliśmy zbyt wiele czasu. Tata pozostał na zewnątrz, a ja wszedłem do środka, aby jedynie przybić pieczątkę w książeczkach. Na ścianie frontowej schroniska moją uwagę przykuła drewniana tablica z informacją, że 9 września 1978 roku kardynał Karol Wojtyła był tu na swojej ostatniej górskiej wycieczce przed wyruszeniem na konklawe, na którym został wybrany papieżem i przybrał imię Jan Paweł II.

DSC_1026_Easy-Resize.com

Od schroniska skierowaliśmy swe kroki na czarny szlak i ruszyliśmy w dół. I w tej drodze powrotnej tata szedł o wiele szybciej i na drodze szutrowej nie dostrzegł znaku kierującego w prawo na leśną ścieżkę. Pomimo tego nieco niżej odnaleźliśmy się i po zaledwie 50 minutach byliśmy przy samochodzie, gdzie cierpliwie czekała na na mama. Całe wędrowanie zajęło nam około 4 h i 15 minut. I było całkiem przyjemne.

Kolejna udana rodzinna wyprawa górska za nami, a przed nami jeszcze sportowy wieczór z siatkówką w Tauron Arenie w Krakowie, ale to już inna historia. Jedyne czego mógłbym teraz żałować, że wówczas nie byłem uczestnikiem projektu Krzyż na górskim szlaku. Dlaczego? To proste. Na tym szlaku znajdują się dwa szczyty z krzyżami, a mianowicie Polica i Okrąglica. Na pierwszy oczywiście weszliśmy, ale ponieważ krzyż nie był celem to nie dotarliśmy do niego, choć byliśmy całkiem blisko (około 50 m od szczytu, ale stamtąd go nie widać). A drugi szczyt zupełnie nie był w planie, aby na niego wejść, więc został ominięty. Ten fakt sprawia, że trzeba będzie tam jeszcze wrócić, ale może już innymi szlakami.

Z górskimi pozdrowieniami Moje góry łaskawe!

Czas przejścia trasy: 4 h 15 min.

Punktacja do książeczki GOT:
Sidzina Wielka Polana − Hala Krupowa (2,5 km; 387 m); BZ.02; 7 pkt
Hala Krupowa − Złota Grapa (1,5 km; 74 m); BZ.02; 3 pkt
Złota Grapa − Polica (1,3 km; 152 m); BZ.02; 3 pkt
Polica − Schronisko PTTK na Hali Krupowej (2,4 km; 0 m); BZ.02; 2 pkt
Schronisko PTTK na Hali Krupowej − Sidzina Wielka Polana (3,4 km; 0 m); BZ.02; 3 pkt
Razem: 18 pkt

Zdobywasz wszystkie szczyty, które należą do Korony Beskidu Żywieckiego? Jeśli tak – masz możliwość uzyskania odznak:

beskid_zywiecki_ziel2_Easy-Resize.com
Popularna KBŻ po zdobyciu 1 szczytu z listy

beskid_zywiecki_ziel1_Easy-Resize.com
Brązowa KBŻ po zdobyciu 10 szczytów z listy

beskid_zywiecki_nieb_Easy-Resize.com
Srebrna KBŻ po zdobyciu 25 szczytów z listy

beskid_zywiecki_czerw_Easy-Resize.com
Złota KBŻ po zdobyciu 35 szczytów z listy

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s