Babica

IMG_20190808_165629_Easy-Resize.comBieńkówka → Babica Zachodnia → Pod Bieńkowską Górą →  Pod Babicą → Babica → Pod Babicą → Pod Bieńkowską Górą → Babica Zachodnia → Bieńkówka − 8 sierpnia 2019.

Babica to szczyt wchodzący w skład Korony Beskidu Makowskiego (KBMK) w Klubie Zdobywców Koron Górskich RP

Babica (734 m n.p.m.) to szczyt w Beskidzie Makowskim. Wznosi się on w Paśmie Babicy, oddzielającym kotlinę wsi Budzów i potoku Paleczka od doliny Raby i Myślenic. Jest on zalesiony, a porastające go lasy wchodzą w skład jednego z najbardziej zwartych kompleksów leśnych na terenie Beskidu Średniego. Przez wierzchołek przebiega czerwony szlak turystyczny, tzw. Mały Szlak Beskidzki, po którym wędrowałem, by dotrzeć do celu. Jednakże swoje wejście rozpocząłem we wsi Bieńkówka, idąc niebieskim szlakiem. Stamtąd było o wiele bliżej niż z Myślenic, a ja miałem ograniczony czas. Zapraszam do wspólnej wędrówki.

Przebieg całej trasy:

Niebieski  Bieńkówka → Babica Zachodnia (35 min.)

Czerwony  Babica Zachodnia → Babica (50 min.)

Czerwony  Babica →  Babica Zachodnia (45 min.)

Niebieski  Babica Zachodnia →  Bieńkówka (20 min.)

Przebieg trasy na mapie: MAPA TURYSTYCZNA

W swoim powołaniu zakonnym i kapłańskim w pewnym momencie odkryłem tzw. powołanie w powołaniu, a mianowicie jako kapłan zakonny zobaczyłem, że Bóg woła mnie do posługi Ruchowi Światło-Życie. I od początku swego kapłaństwa służę tej wspólnocie, ale w 2016 roku moi przełożeni zaproponowali mi, abym podjął się służby Oazie jako jej moderator prowincjalny. Zgodziłem się i do dnia dzisiejszego pełnię tę funkcję. Z jednej strony cieszyłem się, że mi zaufano, a z drugiej strony miałem i wciąż mam świadomość tego, że wiąże się to z ogromną odpowiedzialnością. Pośród wielu moich zadań jest organizacja rekolekcji wakacyjnych i odwiedzanie ich w czasie trwania. Bardzo lubię te odwiedziny wśród młodych ludzi, którzy szukają drogi do Pana Boga. Dlatego planując kolejne wakacje wiedziałem, że będę jechał do młodzieży zgromadzonej na rekolekcjach. I tak 8 sierpnia 2019 roku wybrałem się na Oazę Nowego Życia I° do Krzczonowa. Jest to miejscowość położona w Beskidzie Makowskim, w którym jako wspólnota zakonna posługujemy w niedaleko położonej parafii, a mianowicie w Skomielnej Czarnej. Ta parafia jest bliska mojemu sercu, ponieważ miałem okazję w niej być przez cały rok duszpasterski i zawsze wracam do niej z sentymentem. Wiedziałem, że odwiedziny na rekolekcjach nie będą trwały cały dzień, a byłem przecież w górach, więc postanowiłem to wykorzystać. Poszukałem sobie najbliższej położonego szczytu, który należy do Korony Beskidu Makowskiego (KBMK) w Klubie Zdobywców Koron Górskich RP i po wizycie w Krzczonowie i spotkaniu z posługującymi i uczestnikami zamierzałem go zdobyć.  

Logo KZKG RP

Zależało mi bardzo na czasie, więc postanowiłem podjechać na początek szlaku jak najkrótszą drogą przez Bogdanówkę. Niestety przeliczyłem się i kiedy wjechałem na polną, a dalej nawet i leśną drogę, okazało się, że nie był to najlepszy wybór, ponieważ ta trasa nie była przejezdna. W pewnym momencie nawet przestraszyłem się, że nie będzie jak zawrócić, ale udało się i musiałem wówczas pojechać naokoło do miejscowości Bieńkówka, skąd zamierzałem wyruszyć na szlak. Przez to moje kombinowanie dojazd zajął mi nieco ponad godzinę. Nie dosyć, że wcześniej wjechałem w las, to później w Bieńkówce zajechałem za daleko i szukanie szlaku zabrało mi kolejne kilka minut. Ostatecznie dotarłem na miejsce około godziny 15:00. Samochód zostawiłem w bocznej ulicy przy sklepie z materiałami budowlanymi. Niestety właściciel nie miał pieczątki z nazwą miejscowości, ale auto pozwolił zostawić. Wziąłem plecak i ruszyłem na szlak. Okazało się, że zapomniałem aparatu fotograficznego, ale telefon komórkowy tego dnia całkiem mi wystarczył.

IMG_20190808_155418_Easy-Resize.com

Początkowo szlak nie był oznaczony, ale zgodnie z mapą wiedziałem, że aby dotrzeć do niego muszę skręcić w prawo, kiedy dojdę do głównej ulicy. Znakiem, który mną kierował był pięknie ozdobiony krzyż. Od niego moje kroki skierowałem na prawo i przez kolejne 5 minut szedłem chodnikiem aż do niebieskich znaków, które pokazywały mi właściwą drogę na dzisiejszy dzień. Kiedy do nich doszedłem moje kroki skierowałem w lewą stronę zgodnie z niebieskim szlakiem. Tu zaczęło się spokojne wędrowanie pod górę, ale przez pewien czas prowadziło ono asfaltem. Trwało to jednak zaledwie 5 minut. Przy domu mieszkalnym o numerze 276 niebieskie znaki nakazywały skręcić mi w prawo. Tym razem nie kombinowałem i poszedłem według wskazań. W tym miejscu skończył się asfalt, którego bardzo nie lubię podczas górskich wędrówek.

IMG_20190808_155437_Easy-Resize.com

IMG_20190808_155848_Easy-Resize.com

IMG_20190808_155925_Easy-Resize.com

IMG_20190808_160117_Easy-Resize.com

Od tego momentu zaczęło się powolne wchodzenie  na szczyt. Początkowo szedłem polną drogą, a na trasie prowadziły mnie, wspominane wcześniej, niebieskie znaki. Oczywiście wędrowałem sam, choć zanim minąłem domy mieszkalne słyszałem gdzie nie gdzie ludzkie głosy. Podejście nie było wyczerpujące. Prowadziło nieustannie pod górę, ale łagodnym zboczem. Kiedy odwracałem głowę miałem okazję podziwiać górskie krajobrazy. I korzystałem z tego co jakiś czas.

IMG_20190808_160500_Easy-Resize.com

IMG_20190808_161450_Easy-Resize.com

Po niespełna 30 minutach zdobyłem pierwszy szczyt dzisiejszego dnia, ale nie był to docelowy wierzchołek. Tym razem była to Babica Zachodnia o wysokości 633 m n.p.m. Niestety nie była ona oznaczona tabliczką informacyjną, ale przy niej znajdowało się rozwidlenie szlaków. Moje kroki miały tym razem wędrować czerwonym szlakiem. O dziwo drogowskazy nie były umieszczone od strony wchodzącego, ale po drugiej stronie drzewa i na zdjęciu wygląda to tak jakbym miał iść w lewo, ale tak naprawdę skręciłem w prawo i przez następne 5 minut szedłem za czerwonym-czarnymi znakami do kolejnego rozwidlenia szlaków.

IMG_20190808_161841_Easy-Resize.com

IMG_20190808_161904_Easy-Resize.com

Na tym krótkim odcinku w pobliżu rozejścia dróg znajdowała się wiata, przy której można było usiąść na odpoczynek. Ja nie skorzystałem, ponieważ nie czułem się jeszcze zmęczony. Zostawiłem po swojej lewej strony czarny szlak i teraz już całkiem ruszyłem za czerwonymi znakami w kierunku Babicy.

IMG_20190808_162318_Easy-Resize.com

IMG_20190808_162334_Easy-Resize.com

IMG_20190808_162709_Easy-Resize.com

Wędrówka była bardzo spokojna. Nie wymagała wielkiego wysiłku. Prowadziła praktycznie po płaskim terenie. Jedynie od czasu do czasu było lekkie podejście. I raz była to polna droga, a raz leśna. Co jakiś czas słyszałem też ludzkie głosy, ale nikogo nie widziałem. Prawdopodobnie mieszkańcy pobliskich miejscowości zbierali jagody. Oni czynili swoją powinność, a ja szedłem swoim szlakiem. Kolejne pół godziny wędrówki doprowadziło mnie do rozwidlenia dróg. Zgodnie z czerwonym znakiem na drzewie miałem skręcić w lewo. Uczyniłem to i wszedłem w gęsty las. Od tego miejsca do szczytu było już niedaleko.

IMG_20190808_164549_Easy-Resize.com

Ten odcinek zajął mi zaledwie 15 minut i po niespełna 1,5 h można by powiedzieć spokojnego spaceru zdobyłem Babicę. Tym razem szczyt był oznaczony tabliczką na drzewie, ale poza tym wokół sam las i żadnych widoków. Więcej było widać w czasie wędrówki. Ze względu na małą atrakcyjność nie zabawiłem na tym wierzchołku zbyt długo. Chwilę odpocząłem, zrobiłem pamiątkowe zdjęcie i ruszyłem w drogę powrotną, podczas której uchwyciłem jeden górski krajobraz.

IMG_20190808_165648_Easy-Resize.com

IMG_20190808_170010_Easy-Resize.com

IMG_20190808_172539_Easy-Resize.com

Zejście do samochodu w Bieńkówce zajęło mi nieco ponad godzinę. Właściwie na szlaku ani w jedną ani w drugą stronę nikogo nie spotkałem. Był to bardzo miły, spokojny, popołudniowy spacer w samotności. Całość wędrówki trwała 2,5 h i wcale mnie nie zmęczyła za bardzo, a wręcz przeciwnie dodała siły i chęci na kolejne wyprawy. Czy w Beskid Makowski również? Myślę, że za jakiś czas na pewno, ponieważ mam do niego sentyment i mam nadzieję, że uda mi się kiedyś ukończyć jego koronę w stopniu złotym.

Z górskimi pozdrowieniami Moje góry łaskawe!

Czas przejścia trasy: 2 h 30 min.

Punktacja do książeczki GOT:
Bieńkówka − Babica Zachodnia (1,3 km; 152 m); BZ.04; 3 pkt
Babica Zachodnia − Babica (2,7 km; 96 m); BZ.04; 4 pkt
Babica − Babica Zachodnia – Bieńkówka (3,9 km; 0 m); BZ.04; 4 pkt

Razem: 11 pkt

Zdobywasz wszystkie szczyty, które należą do Korony Beskidu Makowskiego? Jeśli tak – masz możliwość uzyskania odznak:

korona_beskidu_makowskiego_ziel_Easy-Resize.com
Popularna KBMK po zdobyciu 1 szczytu z listy
korona_beskidu_makowskiego_nieb_Easy-Resize.com
Brązowa KBMK po zdobyciu 5 szczytów z listy
korona_beskidu_makowskiego_cz_Easy-Resize.com
Złota KBMK po zdobyciu 10 szczytów z listy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s