Zamek Bolków

DSC_0778_Easy-Resize.com Zamek Bolków – 16 sierpnia 2019.

Zamek Bolków to obiekt umieszczony pod numerem S-33 (baszta zamkowa) w projekcie Wieże widokowe gór i pogórzy w grupie Sudety i Przedgórze Sudeckie.

Bolków jest to miasto w Polsce, w województwie dolnośląskim, w powiecie jaworskim. Jest to jednocześnie siedziba władz gminy miejsko-wiejskiej Bolków. Historycznie leży na Dolnym Śląsku, na terenie dawnego księstwa świdnickiego, a dokładniej świdnicko-jaworskiego. Biorąc pod uwagę jednostki fizycznogeograficzne Polski miasto to leży na pograniczu Gór Kaczawskich i Podgórza Bolkowskiego, czyli na pograniczu Sudetów Zachodnich i Sudetów Środkowych. Zajmuje dolinę Nysy Szalonej i jej dopływu – Rochowickiej Wody oraz niższe partie okolicznych wzgórz, przede wszystkim wzgórza zamkowego. To właśnie zamek wybudowany na wzniesieniu (396 m n.p.m.), będący najstarszą częścią miasta (XIII wiek), stanowi jedną z największych atrakcji tej miejscowości. Jest on udostępniony do zwiedzania, na które serdecznie zapraszam.

Pałace, zamki, ruiny zamków to na mapie naszych turystycznych podróży obok gór najczęściej wybierane obiekty do zwiedzania. Kiedy planuję jakiś wyjazd to spoglądam na mapę i szukam czy w pobliżu szlaków górskich lub na ich trasie są budowle sprzed wieków godne obejrzenia. Na Dolnym Śląsku nie brakuje takich atrakcji i w wielu z nich mieliśmy już okazję być. Pierwszym zamkiem, który wspólnie z całą rodziną odwiedziliśmy w górach był Chojnik. Było to jednak dawno temu. Tym razem jednak nie planowaliśmy go zwiedzać. Natomiast od dawna upatrzonym przez nas obiektem był zamek w Bolkowie. Szczerze mówiąc zdarzyło się nam już nawet kiedyś być przy nim, ale wówczas w zwiedzaniu przeszkodziła nam coroczna impreza o nazwie Castle Party. I wówczas musieliśmy się wycofać i odłożyć na późniejszy czas odwiedzenie tego miejsca. W końcu nadarzyła się okazja w czasie powrotu ze Szklarskiej Poręby po zdobyciu Korony Karkonoszy w Klubie Zdobywców Koron Górskich RP. Kiedy zwiedziliśmy opactwo w Krzeszowie (o tym można przeczytać w poniższym poście: Opactwo w Krzeszowie) to jeszcze tego samego dnia, 16 sierpnia 2019 roku, udaliśmy się w kierunku Bolkowa. Podróż zajęła nam zaledwie pół godziny i przed godziną 13:00 byliśmy na parkingu przy ul. Szpitalnej niedaleko od centrum miasta i samego zamku. Wówczas, podobnie, jak w przypadku Krzeszowa, nie zdawałem sobie sprawy, że baszta zamkowa jest wpisana pod numerem S-33 w projekcie Wieże widokowe gór i pogórzy. Dziś już to wiem, a tamtego dnia mieliśmy okazję na nią wejść i podziwiać z niej przepiękne krajobrazy.

WWGiP1

Z parkingu musieliśmy troszkę podejść. Nie było to jakoś daleko, może 10 – 15 minut, ale okazało się, że niedaleko zamku jest podzamkowy płatny parking przy ul. Bolka 11 (tak najlepiej wpisać w nawigację). Nie zraziliśmy się tym w ogóle, że postanowiliśmy zostawić samochód w innym miejscu. Pogoda tego dnia była piękna, a my nigdzie się nie spieszyliśmy, więc mały spacer nam się przydał. Tym razem nic nam nie stało na przeszkodzie, byśmy mogli zwiedzić od dawna upatrzony zamek. W drodze do niego, wędrując uliczkami Bolkowa, nie mogliśmy się zgubić, ponieważ kierunek wskazywały drogowskazy w postaci muralu lub płaskorzeźby.

DSC_0782_Easy-Resize.com

DSC_0781_Easy-Resize.com

Zanim wejdziemy do zamku to krótka historia o nim. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1277 roku kiedy to książę legnicki Bolesław II Łysy zwany Rogatką stwierdza castro nostro. Jednak samo powstanie zamku gotyckiego wiąże się z panowaniem jego syna, Bolka I. Za jego panowania zostaje on otoczony potężnymi kamiennymi murami obronnymi wraz z systemem bram, oraz wzniesiono murowane budynki mieszkalne. W tym okresie powstaje wieża dziobowa. Dalsza gotycka rozbudowa przypada na okres panowania Bernarda oraz Bolka II. W tym czasie następuje rozbudowa umocnień bramnych oraz murów zewnętrznych zamku, dzięki czemu staje się on najpotężniejszą twierdzą na Śląsku, pełniącą również funkcję skarbca książęcego. Po bezpotomnej śmierci Bolka II zamek jak i całe księstwo Świdnicko-Jaworskie przechodzi na mocy układów dynastycznych pod władanie Korony Czeskiej. Ostateczny kształt zamek uzyskuje w XVI wieku. Rozbudowę rozpoczęto w 1540 roku. Powstaje wówczas budynek mieszkalny zwany Domem Niewiast, połączony krużgankiem z istniejącymi zabudowaniami, którym nadano renesansowy charakter. Rozbudowano zewnętrzne linie fortyfikacji z nowymi dziedzińcami i bastejami, przystosowanymi już do broni palnej. W jej wyniku zamek zajmował powierzchnię 7600 m² i należy go zaliczyć do największych w owym czasie na Dolnym Śląsku. W 1703 roku zostaje zakupiony przez Cystersów z Krzeszowa. I po ponad stu latach w wyniku sekularyzacji zakonu przechodzi na własność skarbu państwa pruskiego. Niestety zostaje opuszczony i powoli staje się ruiną. W pierwszej połowie XX wieku rozpoczęto prace zabezpieczające. Przerwane, zostały wznowione w 1994 roku i trwają do dnia dzisiejszego. Obecnie Muzeum Zamek Bolków jest Oddziałem Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze. Tym, co pomogło nam poruszać się w przestrzeni zamkowej była jego mapa, na której dokładnie widać, co gdzie się znajduje i gdzie mogliśmy wejść.

Mapa-przed-kasą-wer-1-1024x567

Na wzgórze zamkowe prowadziła nas brukowana ścieżka i schody, a basztę zamkową było już widać z daleka. Kiedyś doszliśmy na miejscu minęliśmy najpierw żelazną kratowaną bramę, aby za chwilę znaleźć się przy Domu Straży, w którym mieszczą się teraz biura i kasa biletowa. Zakupiliśmy bilety, wówczas w cenie 10 zł za normalny i 5 zł za ulgowy (na dzisiaj odpowiednio 12 zł i 6 zł) i ruszyliśmy na zwiedzanie.

DSC_0729_Easy-Resize.com

DSC_0731_Easy-Resize.com

DSC_0735_Easy-Resize.com

Tuż za Domem Straży ukazała nam się druga brama, zwana Bramą Wielką, która prowadziła nas na Dziedziniec Wielki. Przeszliśmy przez nią i za chwilę mogliśmy po lewej stronie zobaczyć duży plakaty zachęcający do wędrowania Europejskim Szlakiem Zamków i Pałaców.

DSC_0736_Easy-Resize.com

DSC_0737_Easy-Resize.com

Minąwszy ten plakat staliśmy na dziedzińcu, z którego mogliśmy podziwiać z zewnątrz wspomniany w historii zamku Dom Niewiast. Obecnie jest on odrestaurowany i znajduje się w nim część wystawiennicza muzeum, do której trafiliśmy nieco później. Na pierwszym piętrze eksponowana jest wystawa stała pt. Budownictwo Obronne Księstwa Świdnicko-Jaworskiego, natomiast na parterze prezentowane są wystawy zmienne.

DSC_0738_Easy-Resize.com

DSC_0739_Easy-Resize.com

Po prawej naszej stronie minęliśmy przejście pomiędzy murami i weszliśmy na Dziedziniec Główny. W tym miejscu mogliśmy obejrzeć z zewnątrz wspominany już niejednokrotnie Dom Niewiast (od tej strony znajdowało się wejście do muzeum), Dom Gotycki (najstarsza część zamku z XIII wieku), Cysternę i Wieżę Dziobową (otwarta dla zwiedzających w cenie biletu). Wybór spory i dużo czasu przed nami. W pierwszej kolejności wybraliśmy się na tę ostatnią atrakcję, ale tylko z tatą, ponieważ mama nie czuła się na siłach, aby wchodzić na zamkową basztę. Pozostała tym razem na dole odpoczywając przy stolikach niedaleko Cysterny.

Wejście na wieżę nie zajęło nam zbyt wiele czasu. Warto tu wspomnieć, że powstała ona w XIII wieku i jest ona jedynym przykładem tego typu budowli (wieża dziobowa) w Polsce. Jej wysokość wynosi dziś 25 m. W przyziemiu znajduje się tzw. loch głodowy, a wejście na wyższe kondygnacje umożliwiają schody umieszczone wewnątrz grubego na 4,5 m muru. Platforma widokowa umieszczona na szczycie wieży umożliwiła nam podziwianie panoramy miasta i okolicznych krajobrazów, a także całego zamkowego dziedzińca.

Po zejściu zabraliśmy ze sobą mamę i skierowaliśmy naszej kroki do muzeum. Spędziliśmy tu kilkadziesiąt minut oglądając wystawę poświęconą księstwu świdnicko-jaworskiemu. Tym, co nas najbardziej zachwyciło były oczywiście rycerskie zbroje.

DSC_0758_Easy-Resize.com

Dalsze zwiedzanie doprowadziło nas na zewnętrzne dziedzińce zamku, umieszczone nieco poniżej głównej budowli. W pierwszej kolejności udaliśmy się na jego tyły, gdzie mogliśmy podziwiać tak zwane Basteje. Tak jak wspomniałem pogoda tego dnia była przepiękna, co pozwoliło nam rozkoszować się zielenią roślinności nagromadzonej wokół zamku i na nim.

DSC_0761_Easy-Resize.com

DSC_0765_Easy-Resize.com

Obchodząc zamek dookoła widzieliśmy kolejne zewnętrzne baszty (Wielka Basteja, Baszta Łupinowa, Okrągła Basteja – dawna Baszta), które doprowadziły nas do Dziedzińca Ogrodowego. W tym miejscu bardzo pięknie ukazuje się całość zewnętrzna Domu Gotyckiego i warto poświęcić trochę czasu na obejrzenie zamku od tej strony.

DSC_0767_Easy-Resize.com

DSC_0768_Easy-Resize.com

DSC_0769_Easy-Resize.com

DSC_0773_Easy-Resize.com

Ostatnim punktem naszego rodzinnego zwiedzania Zamku Bolków było wejście na wielki plac, zwany potocznie Dziedzińcem Turniejowym, na którym w obecnych czasach odbywają się imprezy cykliczne, jak: Średniowieczny Piknik Rycerski, Castle Party czy Europejskie Dni Dziedzictwa.

DSC_0777_Easy-Resize.com

Całość zwiedzania zajęła nam około 1,5 h i była niesamowitą przygodą. Wszystkie zewnętrzne czynniki, jak pogoda, inni turyści, otwarcie obiektu (brak innych zamkniętych imprez) sprzyjały nam w tym zwiedzaniu, dlatego wyszliśmy stamtąd bardzo zadowoleni i ubogaceni.

Spośród ważnych informacji praktycznych warto w planowaniu wycieczki w to miejsce uwzględnić dni i godziny otwarcia. Wygląda to następująco:
– poniedziałek 9:00 – 15:30 (wstęp bezpłatny, sale wystawowe nieczynne);
– wtorek – piątek 9:00 – 15:30;
– sobota – niedziela 9:00 – 15:30.
Zamek jest zamknięty w następujące dni w ciągu roku: Nowy Rok, Wielkanoc, Dzień Wszystkich Świętych, Dzień Niepodległości i Boże Narodzenie (25-26 XII).

I jeszcze jedna istotna informacja. Od 1994 roku na Zamku działa Bractwo Rycerskie Zamku Bolków, które swoimi działaniami przyczynia się do rozwoju i poprawy atrakcyjności Zamku.

Kończąc ten post, chciałbym się jeszcze z Wami podzielić legendą związaną z zamkiem. Mam nadzieję, że Was nie przerazi i będziecie mieli chęć odwiedzić to piękne miejsce:

… bywają noce, podczas których po murach zamku snuje się duch. A jakże! Wszak zamek Bolków to porządny zamek, bez krążących wokół niego legend byłby trochę niekompletny. Wieść gminna niesie, że Bolko II w młodości kochał się w córce rycerza Lottara – Kunegundzie. Rodzice jednak zadecydowali, że pojmie on za żonę austriacką księżniczkę Agnieszkę i by uniknąć problemów, potajemnie zamknęli Kunegundę w klasztorze, jej ojca zaś kazali pojmać z dala od Bolkowa i ogłosili, że oboje nie żyją. Zrozpaczony Bolko II ożenił się wówczas z Agnieszką. By nic się nie wydało, postanowiono otruć Kunegundę. Jakub – uczeń zielarza, który sporządził zabójczą miksturę, odkrył jednak spisek i ostrzegł w klasztorze Kunegundę. Siostry zakonne upozorowały jej śmierć i wysłały ją do domu Jakuba, który wkrótce na jej prośbę udał się na zamek wywiedzieć o losy Bolka II. Tam został nadwornym błaznem. Tymczasem Lottara zwolniono z więzienia i gdy niczego nieświadomy usłyszał, że jego córkę otruł zamkowy błazen udał się do Bolkowa szukać zemsty. Bolkowi II urodził się zaś syn, z którym bawił się Jakub. Lottar ujrzawszy go zamierzył się na dziecko toporem mówiąc „dziecko za dziecko”. Oszalały Jakub wziął winę na siebie i został ścięty. Lottar wkrótce dowiedział się prawdy i zobaczył z córką, nie pomogło to jednak dziecku ani Jakubowi, którego duch w ciemne noce snuje się po murach zamkowych.

Z górskimi pozdrowieniami Moje góry łaskawe!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s