Słonny Wierch (S-E)

DSC_0598_Easy-Resize.comManasterzec → Przysłup → Słonny Wierch (S-E) →  Przysłup → Zamek Sobień → Manasterzec − 11 maja 2019.

Słonny Wierch (S-E) to szczyt wchodzący w skład projektu Diadem Polskich Gór., a Zamek Sobień jest wpisany do projektu Wieże widokowe gór i pogórzy pod numerem K-63.

Słonny to szczyt w Górach Sanocko-Turczańskich, położony w głównym grzbiecie Gór Słonnych o wysokości 668 m n.p.m. Jego stok opada ku dolinie Sanu i wsi Manasterzec. Na wierzchołek można dotrzeć przede wszystkim wędrując czerwonym szlakiem z Przełęczy Przysłup lub wsi Rakowa. Można również zdobyć go wyruszając spod rezerwatu przyrody Sobień we wspomnianej wsi Manasterzec zielonym szlakiem. Niestety szczyt Słonnego Wierchu (S-E) jest całkowicie zalesiony, przez co nie przedstawia on walorów widokowych. Mimo to wybrałem się, aby zdobyć i tę górę do Diademu Polskich Gór. Zapraszam do wspólnej wędrówki.

Przebieg całej trasy:

Zielony  Manasterzec → Przysłup (1 h 15 min.)

Czerwony  Przysłup → Słonny Wierch S-E (45 min.)

Czerwony  Słonny Wierch S-E → Przysłup (40 min.)

Zielony  Przysłup → Manasterzec (50 min.)

Przebieg trasy na mapie: MAPA TURYSTYCZNA

 

Początek maja to czas tzw. weekendu majowego i związanych z nim licznych wyjazdów zwanych potocznie majówkami (nazwana zapożyczona od nabożeństw majowych ku czci Najświętszej Maryi Panny), które w praktyce rozciągają się nawet na cały miesiąc. Dla młodszych dzieci, zwłaszcza tych z 3 klas, maj to przede wszystkim czas I Komunii świętej i licznych przygotowań do niej w postaci rozmaitych prób w kościele i poza nim. Przez ostatnich 6 lat i dla mnie jako kapłana, odpowiedzialnego za tę uroczystość w parafii, był to bardzo intensywny czas. I tak było tym razem. I Komunia święta była zaplanowana na 12 maja 2019 roku, a dzień wcześniej miała odbyć się I spowiedź święta. Ostatni tydzień przed tym wydarzeniami mój organizm był mocno eksploatowany i fizycznie i psychicznie. I dlatego uznałem, że muszę na chwilę przystopować i jak mawia młodzież zresetować się. Dla mnie osobiście najlepszym środkiem na taki restart, a tym samym odpoczynek psychiczny jest wyprawa w góry. Za pozwoleniem przełożonego po spowiedzi w sobotę, 11 maja 2019 roku, w godzinach popołudniowych wybrałem się  w Góry Sanocko-Turczańskie, aby zdobyć kolejny szczyt do Diademu Polskich Gór, a mianowicie Słonny Wierch (S-E).

Diadem

Kiedy skończyliśmy ze współbraćmi spowiadać dzieci i ich rodziny szybko spakowałem niezbędny ekwipunek i kilkanaście minut po godzinie 12:00 wyruszyłem samochodem w kierunku Przełęczy Przysłup, aby stamtąd powędrować czerwonym szlakiem na zaplanowany szczyt. Podróż przebiegała dość miło, bo było słonecznie i nikt na trasie nie marudził. Wszystko było dobrze do momentu, kiedy nagle na drodze pojawił się szlaban w postaci panów policjantów. Okazało się, że tego dnia w tym miejscu odbywał się jakiś odcinek rajdu samochodowego i nie było możliwości, aby pojechać dalej. Trochę na początku się zmartwiłem i miałem w głowie, że nic nie wyjdzie z zamierzonego planu. Jednakże z głównej trasy skręciłem w prawo, zatrzymałem samochód na poboczu, spojrzałem czy jest możliwość, aby inaczej wejść na szczyt i oto ukazało się rozwiązanie w postaci zielonego szlaku. W ten to sposób po godzinie podróży dotarłem na początek wsi Manasterzec na parking przy rezerwacie przyrody Góra Sobień. Stąd mogłem rozpocząć moje samotne i regenerujące psychikę wędrowanie.

DSC_0539_Easy-Resize.com

DSC_0540_Easy-Resize.com

DSC_0542_Easy-Resize.com

W tym miejscu rozpoczynał się zielony szlak, który miał mnie jedynie poprowadzić do czerwonego szlaku, przy którym znajdował się główny cel dzisiejszej trasy.  Wziąłem potrzebne rzeczy, przeszedłem przez szosę i skierowałem się w kierunku pięknego zielonego lasu. Pierwsze niecałe 200 m szlaku szedłem szerokim, nieosłoniętym duktem. Następnie znak na drzewie nakazywał mi skręcić w lewo i wówczas wszedłem w las. Od tego momentu krok po kroku kierowałem się w górę. Początkowo  ścieżka była dość wąska i zarośnięta, dlatego co jakiś czas musiałem się przedzierać przez gałęzie i liście, które uderzały mnie w twarz. Podłoże zaś było wilgotne po wcześniejszych deszczach, dlatego musiałem uważać, aby się nie poślizgnąć.

DSC_0545_Easy-Resize.com

DSC_0544_Easy-Resize.com

DSC_0546_Easy-Resize.com

Poza początkowym zmaganiem się z okolicznościami przyrody wędrowanie nie sprawiało mi większego kłopotu. Oczywiście musiałem zwracać uwagę na zielone znaki, aby się nie zagubić, ale szlak był dość dobrze oznaczony. Niby byłem w górach, ale tak naprawdę sprawiłem sobie dłuższy spacer po lesie. Niestety drzewa wszystko zasłaniały i nie było żadnych perspektyw na widoki czy panoramy. Jednakże w tym wszystkim moje oczy starały się wychwycić cuda przyrody w postaci kwiatuszków, ślimaków czy powalonych konarów drzew, które pięknie komponowały się w leśny klimat.

DSC_0559_Easy-Resize.com

DSC_0551_Easy-Resize.com

DSC_0556_Easy-Resize.com

DSC_0547_Easy-Resize.com

DSC_0558_Easy-Resize.com

DSC_0553_Easy-Resize.com

DSC_0557_Easy-Resize.com

Zielony szlak prowadził mnie przez zielony las. Wiosna na drzewach rozkwitała, a ja wśród śpiewu ptaków podążałem pod górę. Co jakiś czas na szlaku pojawiało się powalone drzewo, nad którym musiałem przejść. Niestety ścieżka w górę tego nie ułatwiała, ale zieleń drzew uspokajała i pozwalała z nowymi siłami podążać do przodu. Najpierw musiałem dotrzeć do czerwonego szlaku.

DSC_0569_Easy-Resize.com

DSC_0575_Easy-Resize.com

DSC_0579_Easy-Resize.com

Osiągnąłem go po 1 h i 15 minutach, a miejsce które łączyło zielony i czerwony szlak nazywało się Przysłup i było oznaczone tabliczką, przy której zrobiłem sobie pamiątkowe zdjęcie. Spacer nie był długi, ale podejście pod górę co nieco mnie zmęczyło, dlatego zatrzymałem się na chwilę odpoczynku. Trwał on niedługo, ale wystarczył na złapanie oddechu i uzupełnienie płynów. Od drogowskazu ruszyłem w prawo za czerwonymi znakami. Spoglądając na ścieżkę przede mną wiedziałem, że teraz nie będzie już większych przewyższeń, ale muszę cierpliwie iść przed siebie na wyznaczony szczyt. Gdzieniegdzie zwalniało mnie trochę błotniste podłoże i kolejne powalone konary drzew.

DSC_0582_Easy-Resize.com

DSC_0587_Easy-Resize.com

DSC_0592_Easy-Resize.com

DSC_0595_Easy-Resize.com

Tym, co jeszcze wyróżniało ten szlak były liczne kwiaty rośliny, której nie znam nazwy. Bardzo mi się podobały, dlatego się z Wami nimi podzielę w tym miejscu.

DSC_0563_Easy-Resize.com

DSC_0591_Easy-Resize.com

DSC_0588_Easy-Resize.com

Po 2 h wędrówki dotarłem do upragnionego dzisiaj celu. Słonny Wierch (S-E) mogłem sobie wpisać do kolekcji moich górskich szczytów w projekcie Diadem Polskich Gór. Jednakże jak już wspomniałem ten wierzchołek był całkowicie zalesiony, więc nie było na co popatrzeć z góry. Wokoło tylko las, las i jeszcze raz las. Szczyt był wyróżniony znakiem pomiarowym i betonowym słupem, na którym umieszczono zalaminowaną kartkę z nazwą i wysokością. Cel dnia został osiągnięty, radość w sercu się zrodziła, zrobiłem pamiątkowe zdjęcia, posiliłem się i ruszyłem w drogę powrotną tą samą trasą, którą przyszedłem.

DSC_0596_Easy-Resize.com

DSC_0599_Easy-Resize.com

Słonny Wierch

Droga na szczyt przez las była cicha i spokojna i przebyta w zupełnej samotności. Zupełnie nikogo nie spotkałem, a nie było wówczas ogólnoświatowej kwarantanny domowej. Niestety zejście już nie było takie komfortowe, ponieważ na czerwonym szlaku pojawili się motocykliści, którzy swoimi maszynami robili wiele hałasu. Dobrze, że szybko udało mi się przebyć ten odcinek i na zielonym szlaku miałem już upragniony spokój. I o dziwo udało mi się uchwycić między drzewami jakiś widoczek. Do samochodu schodziłem około 1 h i 30 minut. Po drodze spotkała mnie mała przygoda, bo gdzieś nie zauważyłem znaku na drzewie i poszedłem inną, nieoznakowaną ścieżką. Trochę się martwiłem, żeby zupełnie się nie zgubić, ale dzięki mapie dotarłem do parkingu. To jednak nie był jeszcze koniec.

DSC_0602_Easy-Resize.com

Bardzo lubię zamki, więc korzystam z każdej okazji, aby odwiedzić te, które jeszcze dobrze się mają, ale i te, po których pozostały ruiny. I kiedy wróciłem na parking okazało się, że mam jeszcze chwilę wolnego czasu. Uznałem, że będąc tak blisko ruin zamku Sobień trzeba się na nie wdrapać. Wkroczyłem do rezerwatu przyrody Góra Sobień i po zaledwie 10 minutach dotarłem do ruin. Wejście na nie ułatwiły drewniane schodki prowadzące do bramy wejściowej, która utrzymuje się w dość dobrym stanie. Przechodząc przez kolejne komnaty doszedłem do punktu widokowego, gdzie spotkałem kilkoro turystów.

DSC_0605_Easy-Resize.com

DSC_0607_Easy-Resize.com

DSC_0608_Easy-Resize.com

DSC_0611_Easy-Resize.com

Z platformy widokowej, mającej numer K-63 w projekcie Wieże widokowe gór i pogórzy, rozpościerał się niesamowity widok na San i widoczne w oddali Bieszczady. W tym miejscu odpocząłem pijąc ciepłą herbatę i podziwiając piękno stworzonego świata.

WWGiP1

To był bardzo cudowny dzień w niższych i mniej uczęszczanych górach (Góry Słonne). Był mi potrzebny, aby mój mózg odpoczął od wydarzeń ostatnich dni. Wędrówka dodała mi sił psychicznych na najbliższy czas, który też zapowiadał się intensywnie. Cieszę się jednak, że miałem możliwość poznania terenów dotąd mi nieznanych, które warto odwiedzić. Serdecznie Was zapraszam.

Czas przejścia trasy: 3 h 30 min.

Punktacja do książeczki GOT:
Manasterzec − Słonny Wierch S-E (5,5 km; 415 m); BW.05; 10 pkt
Słonny Wierch S-E − Manasterzec (5,5 km; 78 m); BW.05; 7 pkt

Razem: 17 pkt

Z górskimi pozdrowieniami Moje góry łaskawe!

Zdobywasz obiekty należące do wież widokowych Karpat? Jeśli tak – masz możliwość uzyskania odznak:

POPULARNA-KARPATY-1000
Popularna za zdobycie 5 obiektów z wykazu; Brązowa za zdobycie 15 obiektów z wykazu; Srebrna za zdobycie 30 obiektów z wykazu; Złota za zdobycie 50 obiektów z wykazu; Platynowa za zdobycie 75 obiektów z wykazu.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s