Gorc

DSC_0146_Easy-Resize.comZasadne → Gorc Kamienicki → Gorc → Wierch Młynne → Zasadne − 10 czerwca 2019.

Gorc to szczyt wchodzący w skład Korony Gorców (KG) w Klubie Zdobywców Koron Górskich RP.  Jednocześnie na jego wierzchołku znajduje się drewniana wieża widokowa umieszczona w projekcie Wieże widokowe gór i pogórzy pod numerem K-27. Teraz kilka słów o nim.

Gorc (1228 m n.p.m.) jest to szczyt we wschodniej części grzbietu głównego Gorców. Jego charakterystyczna sylwetka z kilkoma polanami jest dobrze rozpoznawalna z dużych odległości. To najdalej wysunięty na wschód szczyt Gorczańskiego Parku Narodowego i przebiega przez niego granica tego parku. Od południowej strony doliną Potoku Gorcowego, niemal pod wierzchołek Gorca podchodzą pastwiska i pola uprawne wsi Ochotnica Dolna, a lewym odgałęzieniem potoku Jamne miejscowości Ochotnica Górna. Gorc jest celem wielu wycieczek turystycznych. Funkcjonuje na nim sezonowa studencka baza namiotowa, a sam jego wierzchołek porośnięty jest rzadkim lasem, który przesłania widoki. W 2015 roku na szczycie wybudowano wieżę widokową, która ma całkowicie obudowane schody wejściowe i taras widokowy, dzięki czemu mogą na nią wejść nawet osoby z lękiem wysokości. Klasycznymi szlakami prowadzącymi na wierzchołek Gorca są zielony szlak z Ochotnicy Dolnej i niebieski szlak z Rzek. Jednakże ja wybrałem inną drogę, a mianowicie tzw. pętlę z Zasadnego oznaczą wówczas kolorem czerwonym. Dlaczego akurat poszedłem tą trasą, a nie inną? Z sentymentu, ale to wyjaśnię za chwilę. Zapraszam do wspólnej wędrówki.

Przebieg całej trasy:

Czerwony  Zasadne → Gorc Kamienicki (2 h)

Czerwony  Niebieski  Gorc Kamienicki → Gorc (30 min.)

Czerwony  Gorc →  Wierch Młynne (1 h)

Czerwony  Wierch Młynne →  Zasadne (15 min.)

Przebieg trasy na mapie: MAPA TURYSTYCZNA

 

Ostatni dzień (10 czerwca 2019 roku) pobytu w Krościenku nad Dunajcem w czasie tzw. Centralnej Oazy Matki (COM) to głównie spotkanie moderatorów diecezjalnych i zakonnych na tzw. kolegium moderatorów. Jak łatwo zauważyć to kolejne miejsce i czas na wymianę doświadczeń poprzez rozmowy i dzielenie się między sobą. Całe kolegium trwało do południa i zostało zakończone uroczystą Eucharystią. Do mojej dyspozycji pozostało jeszcze pół dnia, ponieważ przełożony nie wyznaczył mi na wieczór innych obowiązków w parafii. Postanowiłem więc wykorzystać ten czas na tzw. podróż sentymentalną i wybrałem się do wsi Zasadne. Po raz pierwszy miałem okazję tam przebywać w 1997 roku na Oazie Nowego Życia II°. Dobrze pamiętam ten czas, ponieważ wówczas w Polsce trwała wielka powódź, która stała się niestety przyczyną śmierci dobrego człowieka i przyjaciela Marcina. To właśnie w tym miejscu zastała mnie smutna wiadomość o jego odejściu. Szczerze mówiąc od dawna myślałem, aby ponownie odwiedzić Zasadne. Jednakże pomimo tego, że niejednokrotnie przejeżdżałem obok drogowskazu kierującego do wsi, to jakoś do tej pory nie miałem okazji, aby tam zajechać. Tym razem postanowiłem jednak skręcić w dobrze mi znaną drogę i dotrzeć do miejsc, gdzie kształtowała się moja wiara i gdzie spotkałem po raz pierwszy mojego współbrata z roku. Przy okazji uznałem, że mogę zdobyć ponownie szczyt Gorca, który w czasie tamtych rekolekcji parokrotnie był celem naszych wspólnotowych wędrówek. Wejście na niego dodawało mi kolejny obiekt w dwóch projektach: Korona Gorców w Klubie Zdobywców Koron Górskich RP i Wieże widokowe gór i pogórzy w Karpatach pod numerem K-27.

Logo KZKG RP

Droga z Krościenka nad Dunajcem do Zasadnego zajęła mi niespełna godzinę i około godziny 14:00 byłem na parkingu, gdzie mogłem zostawić samochód i wyruszyć na czerwony szlak. Zanim dojechałem na to miejsce minąłem: kaplicę, gdzie chodziliśmy na Mszę i nabożeństwa; szkołę, przy której odbył się Dzień Wspólnoty i dom, w którym mieszkaliśmy, spożywaliśmy posiłki i mieliśmy większość wspólnotowych zajęć. Miło było po tylu latach ponownie ujrzeć te miejsca i wspomnieć zamierzchłe dzieje. Łez nie było, ale wielkie ciepło w sercu, że to tu Bóg pragnął ze mną czynić wielkie cuda. Celem jednak była wędrówka na Gorc. Zaparkowałem auto, wziąłem niezbędny ekwipunek i ruszyłem samotnie na szlak. Jak się później okazało ta samotność trwała od początku do końca wędrowania.

DSC_0096_Easy-Resize.com

DSC_0098_Easy-Resize.com

Znaki, za którymi miałem podążać, były koloru czerwonego. Niestety przy parkingu nie było żadnego drogowskazu, gdzie powinienem się teraz kierować. Dlatego moje pierwsze kroki skierowałem trochę na wyczucie. I po zaledwie 50 metrach doszedłem do mostu, przy którym był znak na Ochotnicę Dolną. Nie widząc w tym kierunku szlaku uznałem, że trzeba iść w drugą stronę na prawo i pod górę cały czas asfaltem.

DSC_0100_Easy-Resize.com

Szedłem pomiędzy domostwami i wśród przepięknych okoliczności przyrody wypatrując jakiegoś znaku, który wskazałby mi, że to jest odpowiednia droga. I dopiero po około 15 minutach wędrówki na drzewie pokazał mi się czerwony szlak. Wówczas mogłem być spokojny, że idę we właściwym kierunku.

DSC_0102_Easy-Resize.com

DSC_0103_Easy-Resize.com

DSC_0104_Easy-Resize.com

DSC_0105_Easy-Resize.com

Kolejne 15 minut to wędrowanie asfaltem i pod górę. Słońce mocno wp świeciło, więc czułem jak powoli mój organizm się męczy. Idąc szlakiem spotkałem na łące śliczną krówkę, której nie omieszkałem zrobić pamiątkowego zdjęcia. Nie wiem czemu, ale bardzo lubię fotografować zwierzęta w naturalnych warunkach ich życia.

DSC_0106_Easy-Resize.com

DSC_0109_Easy-Resize.com

DSC_0110_Easy-Resize.com

Pierwszy kilometr trasy pokonałem w około 30 minut i wówczas szlak nakazywał mi skręcić w prawą stronę w kierunku lasu. Dzięki temu kończyło się męczące wędrowanie po asfalcie i moje stopy mogły co nieco odetchnąć na miękkim podłożu. Wejście do lasu spowodowało, że musiałem być bardzo uważny, aby nie zgubić szlaku, ponieważ nie był on zbyt dobrze oznaczony, a do tego co chwilę pojawiały się rozwidlenia dróg.

DSC_0111_Easy-Resize.com

DSC_0112_Easy-Resize.com

DSC_0120_Easy-Resize.com

DSC_0123_Easy-Resize.com

DSC_0124_Easy-Resize.com

Pomimo tego, że szlak prowadził teraz w dużej części przez las i mocno pod górę i co chwilę pojawiały się w nim małe przeszkody, to można było podziwiać przepiękne górskie krajobrazy. A do tego przyroda tego dnia rozpieszczała mnie swoim wdziękiem w postaci kwiatów.

DSC_0113_Easy-Resize.com

DSC_0119_Easy-Resize.com

DSC_0126_Easy-Resize.com

DSC_0115_Easy-Resize.com

Po prawie 2 h wędrowania po górę i przedzierania się przez nie do końca dobrze oznakowany szlak dotarłem na polanę Gorc Kamienicki, z której było już widać drewnianą wieżę na szczycie Gorca. I mimo tego, że do osiągnięcia celu było już niedaleko postanowiłem chwilę odpocząć i nacieszyć swoje oczy wspaniałymi panoramami, które rozpościerały się z tego miejsca wokoło mnie.

DSC_0128_Easy-Resize.com

DSC_0130_Easy-Resize.com

DSC_0131_Easy-Resize.com

DSC_0132_Easy-Resize.com

DSC_0140_Easy-Resize.com

DSC_0145_Easy-Resize.com

Zanim wyruszyłem do ostatecznego celu wędrówki w dniu dzisiejszym zrobiłem jeszcze małą sesję zdjęciową moim gadżetom z plecaka. Nie było to wcale łatwe, ale efekt końcowy osobiście bardzo mnie się podoba.

DSC_0135_Easy-Resize.com

DSC_0136_Easy-Resize.com

DSC_0137_Easy-Resize.com

DSC_0143_Easy-Resize.com

DSC_0144_Easy-Resize.com

Odpoczynek trwał około 20 minut. Posiliłem i napoiłem swoje zmęczone ciało i ruszyłem dalej za czerwono-niebieskim znakami. Czekało mnie ostatnie podejście tego dnia. Pozostawiłem za sobą Gorc Kamienicki i wędrowałem już na ten właściwy Gorc, gdzie zamierzałem jeszcze wejść na wieżę, choć nigdy nie jest to dla mnie łatwe. Najtrudniejszy etap wędrowania miałem już za sobą, dlatego teraz się już nie spieszyłem i delikatnie podążałem za szlakiem. Po około 30 minutach byłem już na szczycie.

DSC_0148_Easy-Resize.com

DSC_0149_Easy-Resize.com

DSC_0150_Easy-Resize.com

DSC_0153_Easy-Resize.com

I kolejny obiekt do mojej kolekcji w projekcie Wieże widokowe gór i pogórzy pod numerem K-27 w Karpatach.

WWGiP1

Oczywiście pod wieżą i pod drogowskazem z nazwą wierzchołka zrobiłem pamiątkowe zdjęcie, a następnie wszedłem na wieżę, aby podziwiać zapierające dech w piersiach górskie panoramy. A było co oglądać tego dnia.

DSC_0154_Easy-Resize.com

DSC_0158_Easy-Resize.com

DSC_0163_Easy-Resize.com

DSC_0165_Easy-Resize.com

DSC_0167_Easy-Resize.com

DSC_0170_Easy-Resize.com

DSC_0171_Easy-Resize.com

15 minut na szczycie i powrót do Zasadnego, ale nie tym samym szlakiem. Dochodząc do tzw. skrzyżowania pod Gorcem moje kroki skierowałem w prawą stronę i ruszyłem co prędzej w dół. Tym razem trasa prowadziła mnie tylko w dół lub po płaskim terenie. Było to wielki odpoczynek dla moich stóp. Dobrze, że na szlaku osłaniały mnie drzewa. Po około godzinie schodzenia dotarłem do Wierch Młynne, gdzie znowu pojawiła się asfaltowa droga. Skręciłem na niej w lewo mijając po drodze małą kapliczkę. Po niespełna 4 h wędrowania wróciłem do samochodu.

DSC_0173_Easy-Resize.com

DSC_0176_Easy-Resize.com

DSC_0178_Easy-Resize.com

Podróż sentymentalna do Zasadnego i wejście na Gorc to był całkiem dobry pomysł. Cieszę się, że po wielu latach planowania powrotu w to miejsce udało się go w końcu zrealizować. Nie ukrywam, że chętnie bym jeszcze tam wrócił i wierzę, że będzie mi to jeszcze dane. To bardzo piękne miejsce, choć na uboczu od głównych dróg, ale dzięki temu jest tam cisza i spokój, których tak dziś nam brakuje. Ja wędrowałem tamtego dnia za czerwonymi znakami, ale nie wiem jak to dzisiaj wygląda. Mam nadzieję jednak, że tą trasą wciąż da się przejść. To były piękne trzy dni w górach, które pozostawiły we mnie ślad. Wierzę, że jeszcze niejednokrotnie będzie mi dane powędrować tamtejszymi szlakami.

Z górskimi pozdrowieniami Moje góry łaskawe!

Czas przejścia trasy: 3 h 45 min.

Punktacja do książeczki GOT:
Zasadne − Gorc Kamienicki (3,9 km; 549 m); BZ.05; 9 pkt
Gorc Kamienicki − Gorc (0,8 km; 95 m); BZ.05; 2 pkt
Gorc − Wierch Młynne (3,6 km; 0 m); BZ.05; 4 pkt
Wierch Młynne − Zasadne (1,1 km; 0 m); BZ.05; 1 pkt

Razem: 16 pkt

Zdobywasz wszystkie szczyty, które należą do Korony Gorców? Jeśli tak – masz możliwość uzyskania odznak:

KGpop_Easy-Resize.com
Popularna KG po zdobyciu 1 szczytu z listy
KGbraz_Easy-Resize.com
Brązowa KG po zdobyciu 5 szczytów z listy
KGsrebna_Easy-Resize.com
Srebrna KG po zdobyciu 10 szczytów z listy
KGzlota_Easy-Resize.com
Złota KG po zdobyciu 15 szczytów z listy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s